
Sam produkt ma kremową, przyjemną konsystencję, która w kontakcie ze skórą przybiera postać mleczka aby jeszcze dokładniej ją oczyścić. Usuwa doskonale martwy naskórek i jak się już przekonałam, natychmiastowo i perfekcyjnie wygładza.
Główne składniki:
- Prowitamina B5 - działa przeciwzapalnie i regeneracyjnie
- Olejki rycynowy, warzywny i z oliwek - wygładzają
- Cząsteczki złuszczające
- Olejek z róży damasceńskiej - rewitalizuje, regeneruje i redukuje oznaki starzenia
I tutaj pozwolę sobie na chwilę się zatrzymać i dodać, że często używam wody różanej bądź samego olejku. Skóra po nich jest doskonale odżywiona i jest to jeden z najlepszych, naturalnych produktów.
Samo stosowanie jest również niezwykle przyjemne, taki peeling można wykonywać dowolną ilość czasu, optymalnie jest to 10 minut. Kiedy moja skóra jest w kiepskim stanie i potrzebuję szybkiej regeneracji przed nałożeniem makijażu, zawsze po niego sięgam.