Od kilku dni powoli zaczyna robić się chłodno i pogoda wielkimi krokami zbliża nas do jesiennej aury. Chłodniejsze promienie słoneczne oświetlają twarz nieco inaczej niż w lato, usta wydatne wcześniej dzięki upałom i balsamom nawilżającym stają się spierzchnięte i nijakie, a skóra wymaga dodatkowej uwagi.
Pora na małe odświeżenie kosmetycznych nawyków. Nie jestem profesjonalną makijażystką, jednak chętnie sięgam po nowinki i wciąż szukam dla siebie najlepszych produktów. Przechadzając się między półkami Rossmanna w oczu rzuciły mi się matowe szminki polskiej marki w bardzo przystępnej cenie i przyjemnych opakowaniach. Bez wahania wrzuciłam do swojego koszyka dwie z nich i po kilku aplikacjach stałam się prawdziwą fanką tych pomadek, jakością dorównują tym z najwyższych półek. Mają matowe wykończenie, ale nie wysuszają ust, a kolor trzyma się wyjątkowo długo. Jestem przekonana, że będziecie z nich zadowolone.
Pomadka Matte Intense 4
Długotrwała pomadka do ust o właściwościach nawilżających i wygładzających.
Zawarte w niej woski chronią przed wysuszeniem. Sprawiają, że usta są aksamitnie, gładkie i elastyczne.
Subtelny zapach i piękny kobiecy kolor gwarantuje perfekcyjne wykończenie każdego makijażu na wiele godzin.
Tak właśnie brzmi opis producenta, z którym całkowicie się zgodzę. Tą pomadkę używam wczesną jesienią, jest żywa i idealnie nadaje się na dzień, również ze względu na swoją konsystencję - uwaga, nie jest aż tak matowa. Rzadko spotykam się z tak przyjemnym zapachem kolorowych kosmetyków, wiele razy sięgam po pomadkę tylko po to, by ją powąchać. ;)
Najlepsze odkrycie jednak jak zwykle zostawiłam na koniec.
Pomadka długotrwała ROUGE a levres
Trwałość pomadki jest niewiarygodna - można w niej śmiało pić, jeść, a nawet całować! Pigment zostaje na ustach niewzruszony, a zapach.. przyciąga i aż chce się zostać. Kolor to elegancka, bardzo klasyczna i dojrzała czerwień. Nałożona w małej ilości idealnie sprawdza się również jako delikatny pigment na cały dzień i perfekcyjnie uzupełnia "No Make Up Make Up".
Na tyle zalet, jedynym minusem szminek jest łamliwość u podstawy - w moim przypadku wkłady po prostu wyleciały. Mimo to, aplikacja wciąż jest przyjemna i każdemu poleciłabym linię Wibo Matte Intense.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz